22Kwi
3kroki

3 kroki do błyskotliwej kariery

Tylko 3. Więcej nie trzeba. Naprawdę. W tym 2 dość łatwe i w pełni zależne od Ciebie. Znasz je? Nie? To na co jeszcze czekasz? Sprawdź.

Wybuchowa mieszanka

Sny o błyskotliwej karierze często zmieniają się w koszmary. To wynik zdradliwego połączenia ambicji i masochizmu, o którym pisałem jakiś czas temu. Jednak aby ta wybuchowa mieszanka uderzyła Ci do głowy, potrzebny jest zapalnik – sukces. Jak go osiągnąć?

Wiele już o tym pisano. Wiele o tym czytałem. Niewiele z tego zazwyczaj wynika. Czy tym razem będzie inaczej? Może. To zależy od Ciebie. I od tego jak bardzo Ci na tym zależy.

Kiedy przyglądam się ścieżkom zawodowym menedżerów i specjalistów, widzę 3 etapy rozwoju, gdzie na każdym z nich główną rolę odgrywa inna właściwość. Ale zacznijmy od początku.

Dokładność

Trafiasz do swojej pierwszej poważnej pracy. Dookoła ludzie, którzy doskonale wiedzą, co robić – a nawet jeśli to nie prawda, na początku nie możesz tego zweryfikować, a kiedy masz wątpliwości, oni mają przewagę liczebną, ergo Ty nie wiesz nic. Może na studiach nauczono Cię wiele, ale gwarantuję, że nie ma to wiele wspólnego z biznesem. Niestety aby się o tym przekonać, wcześniej musisz stoczyć mnóstwo walk ze sobą i z innymi. O ile nikt Cię nie zwolni albo sam nie odejdziesz, pragmatycznie wybierasz dostosowanie.

Niemniej nie o nie chodzi, a o inną logikę i perspektywę. Jeżeli założysz, że nic nie wiesz, a osoby nad Tobą są kompetentne (nieważne czy faktycznie tak jest), powinieneś skupić się nad tym, by realizować ich wolę. I właśnie o to im chodzi. Dlaczego? Od pewnego momentu ludzie, którzy odnieśli jakiś sukces, nie są w stanie zrobić wszystkiego samodzielnie, dlatego potrzebują osób, przez które mogą działać. Najlepiej, aby potrafiły one wykonać dane zadanie co najmniej tak samo dobrze co zlecający.

Dlatego kluczową rolę na początku ścieżki zawodowej odgrywa dokładność. Dzięki niej będziesz dobry w tym, co robisz. Niemniej nie chodzi tu o perfekcjonizm (choć ten akurat tu nie przeszkadza). Tym bardziej nie chodzi o literalne, autystyczne przekładanie poleceń na rzeczywistość. To częsty błąd i tarcza średniaków, którzy działają w systemie od do – wchodząc w wygodną dla nich rolę narzędzi. Dokładność oznacza, że dane zadanie wykonuję sumienne i zgodnie z jego głównym celem. To wielkie odciążenie dla menedżera, kiedy wie, że nie musi się martwić o to, że członek zespołu zrobi coś zgodnie z oczekiwanym standardem, bez niewymuszonych błędów i dopnie wszystko na ostatni guzik. Oczywistość? Może, ale sprawdź, ile osób w Twoim otoczeniu faktycznie działa w ten sposób.

Odpowiedzialność

Gdy jesteś dokładny, zazwyczaj Twój zakres obowiązków szybko się rozszerza. I dobrze – w ten sposób się rozwijasz. Kolejną konsekwencją jest to, że pojawia się samodzielność. Wcześniej głównie działałeś na rzecz innych, teraz coraz więcej zależy od Ciebie. Najczęstszą pułapką na tym etapie jest kurczowe trzymanie się swojego wycinka i pozostawianie spraw własnemu biegowi – bo to nie moje i w ogóle nie powinienem się tym zajmować. To kolejna tarcza średniaków.

Jeżeli chcesz iść dalej, potrzebna Ci odpowiedzialność, która oznacza, że jeżeli deklaruję, że coś się wydarzy, ma się tak stać, a jeśli nie mogę dowieźć obietnicy – komunikuję to i nie zostawiam spraw samym sobie. Ponownie – na pewno słyszałeś to nie raz – ale ile osób faktycznie tak działa?

Myślenie

Twój zakres odpowiedzialności rośnie. Musisz ogarniać coraz więcej procesów jednocześnie, w coraz więcej przedsięwzięć jesteś zaangażowany. Robi się tego naprawdę dużo. Wiele zadań wymaga od Ciebie szybkiej nauki i umiejętności kierowania we mgle. To nie jest komfortowa sytuacja. Jednocześnie oczekiwania zarządzających są jasne: Twoje działania mają kreować biznes. Podejmiesz wyzwanie?

Tu pojawia się jeszcze jedna tarcza średniaka – zasłona dymna. Chodzi o markowanie akcji, podejmowanie inicjatyw atrakcyjnych wizerunkowo, ale nie budujących wartości firmy. Bardzo skuteczny w takim lawiranctwie jest mój ulubiony tym korpomenedżera – Dyzma bez charyzmy. Na szczęście wydmuszkę łatwo przebić, zweryfikować. Na nieszczęście zbyt rzadko faktycznie się to dzieje.

Tym większą wartość wnoszą osoby, które swoje działania wypełniają myśleniem a nie pustką rozpylanej mgły, i poprzez tę postawę wnoszą wartość. Co to oznacza w biznesie?

Myślenie biznesowe oznacza dogłębne rozumienie strategii i mechanizmów działania swojej firmy oraz wartości dla partnerów i klientów, którą niesie ona poprzez swoją działalność.

Na codzień przejawia się to w refleksji nad danymi decyzjami, maksymalizacji ich efektywności, a przede wszystkim kierowaniem się kryterium ich trafności w obliczu wielu zmiennych.

Przepis na sukces

Podsumowując, nie ma jednej drogi na szczyt, nie ma też skrótów i uniwersalnych recept, ale przepis, który Ci proponuję sprawdził się w wielu przypadkach – jest prosty:

  • bądź dokładny,
  • bierz odpowiedzialność,
  • włącz myślenie.

A jednocześnie odrzuć 3 tarcze średniaków:

  • tarczę oporu (myślenie od do),
  • tarczę nieodpowiedzialności (myślenie to nie moje),
  • tarczę zasłony dymnej (myślenie to chcą zobaczyć).

Proste? Pracowanie nad dokładnością i odpowiedzialnością – tak, prostsze niż Ci się wydaje. A myślenie? Odpowiedz sam. Każdy z tych elementów będzie definiujący na danym stopniu kariery i tylko od Ciebie zależy, czy wejdziesz na wyższy.

Podziel się