25Sty

Ciągłe tworzenie wartości

Ja zatrudniam, Ty zatrudniasz, on, ona, ono zatrudnia – każdego dnia, ciągle. Działamy na rynku masowej rekrutacji i wszyscy jesteśmy pracodawcami. Nie wierzysz? W niszy, o której mówię nie ma bezrobocia, zaś wszystko co nieużyteczne znika tuż po tym, jak się pojawi. O czym mowa?

Praca do wykonania

Nie, nie chodzi o żadną motywacyjną koncepcję mówiącą, że jesteś swoim najważniejszym pracodawcą i tym podobne. Chodzi o produkty. Jak to możliwe? Zastanów się, o czym myślisz, kiedy kupujesz wiertarkę? Co właściwie kupujesz? Pierwsza myśl: nabywam jakieś urządzenie – kawałek plastiku, silnik i wiertła. Czy faktycznie? Zastanów się głębiej. Bo może kupujesz… dziury w ścianie?

Według Claytona Christensena, międzynarodowego autorytetu w dziedzinie innowacji, wybieramy jakiś produkt, w gruncie rzeczy zatrudniamy go, aby wykonał dla nas daną określoną pracę. To zmienia optykę, prawda? Jakie jeszcze niesie ze sobą implikacje? I co możemy zrobić z tą koncepcją w praktyce?

Na te i inne pytania odpowiadam w artykule Ciągłe tworzenie wartości, drugiej części cykl Cyfrowa transformacja sprzedaży w magazynie Nowa Sprzedaż. Zapraszam do pobrania tekstu. Miłej lektury!

Czytaj dalej
Podziel się