2Sty
Komentarz na temat kampanii Media Expert dla "Press"

Komentowałem kampanię Media Expert, zanim to było modne

Na ten moment kampania powinna „chwycić” – komunikat jest prosty, ciekawy, a dodatkowo wspiera go melodia, którą odbiorcy znają. Wszystko to powinno przełożyć się na sukces – pisałem na łamach Press w końcówce 2014 roku, tuż przed tym jak reklamy Media Expert wywołały oburzenie, rzekomo psując świąteczną atmosferę.

Świąteczny ból… głowy

Za najbardziej irytującą reklamę 2014 roku internauci zgodnie uznali spot Media Expert z udziałem Eweliny Lisowskiej. Czy jednak słusznie?

Wideo jest mocne, zapada w pamięć, eksponuje komunikat marketingowy. W porządku, może nie jest to szczyt finezji, ale nie przez pryzmat wrażeń artystycznych powinno się oceniać ten klip. Koniec końców głosami za lub przeciw nie są polubienia na facebookowych stronach nawołujących do bojkotu, ale złotówki wydane na zakupach, a tutaj wynik jest jednoznaczny – 130% wzrost obrotów w sklepie internetowym.

Większość dyskusji na temat reklamy tak właśnie wyglądała, kończąc się stwierdzeniem – no dobra, klip jest przaśny, ale sprzedaje. Jednak nie to jest główny aspekt, na jaki powinno się zwracać uwagę.

Rabczewska kontra Lisowska

Media Expert oparł swoją strategię na celebrytach – nie jest to nowa praktyka na polskim rynku, mistrzostwo osiągnął w niej Play. Na czym polega sukces w tym obszarze? Dobry dobór wizerunków wzmacnia główny przekaz marki. W przypadku P4 zaangażowanie na przykład Kuby Wojewódzkiego dodało operatorowi komórkowemu trochę energii rebela, kolejne wybory osób zaangażowanych w kampanię dodatkowo wspomagały to skojarzenie.

Jak jest w przypadku Media Expert? Firma zaczęła od wysokiego C, angażując Dodę w poprzedniej kampanii i naturalnym krokiem wydaje się być Lisowska. Na pierwszy rzut oka wszystko pasuje, ale… Jak pisałem na łamach Press:

Estetyka i konwencja są podobne, klucz doboru „aktorki” także – piosenkarka. Jednak to w gruncie rzeczy zastąpienie wyrazistej, znanej marki osobistej, do której mogą aspirować odbiorcy, marką nie budzącą tak silnych emocji i skojarzeń.

To w gruncie rzeczy pytanie o to, z czym powinniśmy kojarzyć Media Expert – bezkompromisową, dynamiczną Rabczewską, która nie cofa się przed niczym – w domyśle nawet przed radykalnymi obniżkami cen? Czy z młodszą koleżanką, której nieugruntowany sukces opiera się na potencjale i jednym (zgranym) utworze. Jakie ta strategia przyniesie skutki w długim terminie? Zobaczymy. Jeżeli widzimy pełny kontekst, okazuje się, że świat nie jest już taki żółty.

Pełną opinię na temat kampanii znajdziesz w styczniowo-lutowym wydaniu magazynu Press.

Podziel się