5Paź
Mit czułego barbarzyńcy

Mit czułego barbarzyńcy

Ona już obrażona, on jeszcze nie rozumie dlaczego. On próbuje zrozumieć, ona nie rozumie, dlaczego on nie rozumie. On zawsze, ona nigdy, on nigdy, ona zawsze… Z biologicznego punktu widzenia jesteśmy fenomenem – jak udało nam się tak długo przetrwać, zupełnie nie rozumiejąc?

Od komedii antycznej do… romantycznej

Pierwsze dzieła na temat różnic między kobietami i mężczyznami pochodzą co najmniej ze starożytności. Mity, komedie, tragedie – wszędzie miłość, władza, zazdrość, pomyłki i intrygi – wszystko żywe i aktualne. Co ciekawe, przez stulecia temat nie został wyczerpany, kolejne dzieła powstają do dziś. Królują wśród nich… komedie romantyczne.

On mówi, że to po przyjacielsku, ona się uśmiecha i przytakuje, a faktycznie już jest przed ołtarzem, już wita się z gąską. Ona zabiera go do rodziców, on zachwala 5. pozbawione smaku danie, a w myślach zadaje niewiarygodne katusze potencjalnej teściowej. Znasz takie filmy? Kiedy przyjrzysz się im bliżej – tak, tym absurdalnie banalnym i arcygłupim – znajdziesz w nich wiele prawdy, jeśli nie o Twojej to o relacjach znajomych. W końcu jak powiedział kiedyś Woody Allen:

Komedia to tragedia, która przytrafiła się komuś innemu.

Problem w tym, że ludzie nie mają dystansu do tego, co widzą i chcieliby przenieść cukierkowy obraz bez żadnego filtra z ekranu do rzeczywistości. Dotyczy to przede wszystkim postrzegania ideału mężczyzny. Ma być silny i wrażliwy, wyrozumiały ale i stanowczy; musi umieć zarobić i napisać wiersz, obronić i trzymać za rękę… i tak dalej. W ten sposób narodził się mit czułego barbarzyńcy, który miałby zastąpić patriarchalny model faceta. Problem tkwi jednak głębiej…

Kryzys męskości

To w gruncie rzeczy całkowita zmiana w modelu funkcjonowania mężczyzn jako partnerów i ojców. Jej korzeni należy doszukiwać się w rewolucji przemysłowej. Na czym dokładnie polega? O tym między innymi mówiliśmy wraz z Jackiem Masłowskim 22.06.2015 r. w programie Interakcje w Polskim Radiu 24:

Każda zmiana rodzi opór, chaos, konserwatyzm i przynosi ze sobą sentyment za przeszłością – w tym przypadku bardzo silny u mężczyzn. Trudno się dziwić, w końcu panowie po latach dominacji muszą trochę odpuścić, czyli zrobić coś zupełnie sprzecznego z tym, co przez stulecia wdrukowano nam do głów: bądź silny, opiekuj się, kontroluj, wyłącz emocje, przynieś pieniądze. Brzmi to trochę inaczej niż: słuchaj, wspieraj, pozwalaj działać, zaakceptuj w całości.

Facet ma odpuścić? Oddać pole kobiecie? Wolne żarty – krzyczy patriarchat. Nie ma jednak wyboru. Dlatego często nie tyle odpuszcza, co po prostu się wycofuje albo próbuje grać według reguł, które teraz ustala partnerka. Stąd na przykład ogląda z nią najgorsze komedie romantyczne czy tasiemcowe seriale, które z kolei ona pokazuje mu między innymi po to, by jego barbarzyński mózg zainfekować choćby najprostszymi emocjami – tę odrobiną czułości.

Urządza mu najpierw głowę, potem mieszkanie i całe życie – tak jak niegdyś apodyktyczna matka. To oczywiście skrajność, niemniej częstsza niż Ci się wydaje. Efekt jest taki, że dzisiejsze pokolenie 20- i 30-latków niejednokrotnie traktuje Fight Club jako historię swojego życia:

– My dad never went to college, so it was real important that I go.
– Sounds familiar.
– So I graduate, I call him up long distance, I say „Dad, now what?” He says, „Get a job.”
– Same here.
– Now I’m 25, make my yearly call again. I say Dad, „Now what?” He says, „I don’t know, get married.”
– I can’t get married, I’m a 30 year old boy.
– We’re a generation of men raised by women. I’m wondering if another woman is really the answer we need.

Mężczyźni poszukują obecnie nowego sposobu na funkcjonowanie w rolach społecznych, ale też na tożsamość – niekoniecznie jako czułych barbarzyńców, Werterów, krótko z przodu, długo z tyłu, metro- lub brodoseksualnych i innych, którzy przyjdą później. Zła wiadomość: nie znajdą go za nas kobiety. Jak zatem stworzyć własną definicję mnie jako faceta?

Fundacja Masculinum

Pierwszą i jak dotąd jedyną organizacją w Polsce, której rola to wspieranie mężczyzn w poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie jest Fundacja Masculinum. Po co i dlaczego jest? Odpowiadałem na to pytanie serwisowi Life4Style:

Jeśli chodzi o „zapalnik” – nie było jednego momentu, punktu przełomowego. W gruncie rzeczy fundamentem były powracające pytania o stan świadomości współczesnych mężczyzn oraz role, które im się wyznacza niejako nie pozostawiając wyboru. Dlatego powstała Fundacja Masculinum – by stać się głosem mężczyzn słyszalnym w debacie publicznej. Naszym celem jest redefinicja etosu mężczyzny i promowanie pozytywnych męskich wzorców, wartości oraz ról – w społeczeństwie, rodzinie i świadomości jednostek. Chcemy badać i przekształcać rzeczywistość, by problemy współczesnych mężczyzn nie pozostały zawieszone gdzieś pomiędzy Wenus i Marsem, ale były rozwiązywane na Ziemi. Kluczowym narzędziem jest tu dialog, zarówno w męskim gronie, jak i z organizacjami kobiecymi, mający na celu promowanie równowagi i równoprawności obu płci. Dlatego na przykład inicjujemy i wspieramy aktywności mające na celu pomoc mężczyznom w stawaniu się coraz lepszymi ojcami, jak i samotnym matkom w wychowywaniu pełnowartościowych mężczyzn. Jednocześnie chcemy budować męską sieć, w której nie tylko zadamy wspólne pytania, ale która przede wszystkim potrząśnie świadomością i pomoże znaleźć odpowiedzi… dedykowane mężczyznom.

#WtorekMasculinum

Fundacja organizuje warsztaty poświęcone męskości, a przede wszystkim comiesięczne spotkania z cyklu #WtorekMasculinum. Ich gośćmi byli do tej pory, między innymi: Wojciech Eichelberger, Andrzej Saramonowicz, Agnieszka Graff, Paulina Młynarska, Anna Maruszeczko czy Szymon Majewski oraz wielu innych wspaniałych gości, którzy inspirowali, podsuwali wskazówki i wiedzę, jak mierzyć się z wyzwaniami XXI wieku – nie tylko z perspektywy mężczyzn, ale też nadrzędnego celu, czyli budowania mostów między kobietami i mężczyznami.

Skąd taki pomysł? Co przyciąga tu ludzi? Pisałem o tym jakiś czas temu  – przeczytaj. A jeśli jeszcze nie udało Ci się być na Wtorku, obejrzyj – wszystkie nagrania dostępne są online:

Miałem przyjemność być gościem jednego z paneli 20.10.2015 r. – zatytułowanego: Młodość i dojrzałość: jak być szczęśliwym na różnych etapach życia i przetrwać kryzysy. Wraz z Wojciechem Eichelbergerem, Tomaszem Kwaśniewskim i Jackiem Masłowskim rozmawialiśmy o wydarzeniach definiujących kluczowe momenty w życiu mężczyzny.

WM-001

To swoją drogą niesamowite, że w ciągu kilku miesięcy powstał format, który przyciąga od 70 do 150 osób, zaś ostatnio online dodatkowo 400. Ponadto o Wtorkach wspominał ostatnio TVN24. Dzieje się.

Uwaga: to tylko zmiana

… można by stwierdzić, jednak wszystko sprowadza się do rozwoju, tego ile energii inwestujesz w to, by kształtować siebie, formować charakter, pracować nad tym, jak budujesz relacje i zarządzasz emocjami. To nie takie proste, tym bardziej, że jesteś w tym swoim największym wrogiem. Jednak nie ma innej drogi – Seksmisja to w dalszym ciągu (i oby tak pozostało) science fiction. Niemniej nie chodzi już tylko o to by się po prostu zrozumieć, czy obalić mity rodem z komedii romantycznych. Stawka jest o wiele wyższa, w końcu chodzi o… przetrwanie gatunku.

Podziel się