20Lip
Jak zakończyć konflikt międzypokoleniowy?

Jak zakończyć konflikt międzypokoleniowy?

Dziadkowie narzekają wnukom na rodziców. Rodzice narzekają dzieciom na dziadków, a dziadkom na wnuki. Dzieci narzekają dziadkom na rodziców… i tak w kółko. Wszyscy narzekają na wszystkich. To nic nowego. Wojna domowa od wielu wieków trwa. Dlaczego jednak to konflikt między generacją Y i wcześniejszymi stał się tak dużym problemem? Czy mamy szansę nareszcie go zakończyć? Jak tego dokonać?

Skąd biorą się różnice międzypokoleniowe?

Między innymi na te i inne pytania odpowiadaliśmy wraz z panią profesor Małgorzatą Jacyno 20.07.2015 r. w audycji Interakcje w Polskim Radiu 24. W pierwszej części skupiliśmy się na tym, skąd biorą się różnice w systemach wartości różnych pokoleń. Jednym z ważniejszych wątków był ten związany z pracą. Pani profesor trafnie wskazała ważniejszy z powodów:

Ludzie mają takie oczekiwania, że jeżeli się kształcili, że jeżeli pracowali, to łatwiej, trudniej powinno być ich na coś stać. Tymczasem jest sytuacja wyjątkowo trudna. Jest duży problem w Polsce z przeniesieniem się z pola edukacji na rynek pracy.

Jak się z tym zmierzyć? Posłuchaj:

Dlaczego millennialsi się buntują?

Konflikt międzypokoleniowy oraz obietnice złożone dzieciom przez rodziców skutkują obecnie tym, że mamy duży rozdźwięk między oczekiwaniami generacji Y a tym, co oferuje jej rzeczywistość. Czy jednak faktycznie młodzi ludzie mają prawo narzekać? Na antenie mówiłem o tym tak:

Czy to jest złe, że jak przychodzę po studiach i słyszałem przez całe życie, iż po 5 latach nauki będę miał dobrą pracę za godną płacę, to tego właśnie oczekuję? Oczywiście, że nie. To element bardzo racjonalnego podejścia generacji Y, że skoro coś zostało powiedziane, ja przyjmuję to za dobrą monetę i testuję tę tezę. Jeśli wszystko się zgadza, to się zgadza. Jeśli się nie zgadza, to mam do wyboru albo z tym walczyć albo to przyjąć.

Jakie będzie miało to konsekwencje? Posłuchaj:

Jak ocalić pokolenie Y?

Sytuacja, z którą obecnie mamy do czynienia – plaga bezrobocia wśród młodych – nie jest zbyt wesoła w skali całej Europy, chociaż jak donosi Eurostat, widzimy lekką poprawę. Daleko jednak, byśmy mogli otwierać szampana. Co jednak powinniśmy zrobić, aby poprawić sytuację millennialsów? Widzę 3 klucze, które otworzą drzwi sukcesu. Zapukamy?

  • Postawmy sobie za cel zmienianie istniejących miejsc pracy, nie zaś tworzenie nowych.
  • Bezwzględne karzmy za zbrodnie przeciwko inicjatywie i wolności wyrażania siebie.
  • Pomagajmy ludziom znaleźć to, co daje im szczęście.

Jak tego dokonać? Pisałem o tym jakiś czas temu. Od tamtej pory niewiele się zmieniło – podobnie jak w dyskusji o generacjach. Dialektyka pełna żalu i wzajemnych oskarżeń ma się dobrze – a nawet bardzo dobrze.

Dziś – według niektórych – na rynek pracy wchodzi właśnie pokolenie Z. To dobry znak, znak końca alfabetu i – miejmy nadzieję – końca międzypokoleniowego konfliktu, czego Tobie i sobie serdecznie życzę.

Podziel się