Kiedy jest najlepszy moment na zmianę pracy? Teraz, zaraz, cały czas. Gdy możesz cieszyć się komfortem wyboru i kokietować zabiegających o Ciebie headhunterów. A jednocześnie delektować się wizją ulgi i zemsty na znienawidzonym szefie albo żerujących na Tobie współpracownikach. Bez Ciebie na pewno umrą – z przepracowania lub tęsknoty. Poza tym stać Cię na więcej, prawda? Jest tylko jeden problem: jak ogłosić światu, że chcesz zmienić pracę, ale póki co nie stracić obecnej? Po chwili namysłu… eureka! Od czego jest LinkedIn?
Ona już obrażona, on jeszcze nie rozumie dlaczego. On próbuje zrozumieć, ona nie rozumie, dlaczego on nie rozumie. On zawsze, ona nigdy, on nigdy, ona zawsze… Z biologicznego punktu widzenia jesteśmy fenomenem – jak udało nam się tak długo przetrwać, zupełnie nie rozumiejąc?
Narzekasz na pracę? Jak wszyscy. Najbardziej ci w korporacjach. Ciekawe dlaczego? Przecież oni chyba mają najlepiej, prawda? Jednak żeby utrzymać się w firmie i nie trafić na kozetkę, muszą się trochę nagimnastykować. Co robią, aby przetrwać?
Sukces. Fascynuje, odurza, spędza sen z oczu. Niejedno ma imię i wszyscy o nim marzymy. Prywatny, zawodowy, odroczony, po prostu swój. Nawet kiedy się zbuntujesz i zostaniesz nieudacznikiem, to właśnie dno okaże się jego miarą. Jeśli jednak chcesz więcej, co jesteś w stanie zrobić, aby zwyciężyć? Ile poświęcić i przetrwać? Kogo zadziwić, zabawić albo… zabić? A przede wszystkim, jak się od sukcesu nie uzależnić?
Dziadkowie narzekają wnukom na rodziców. Rodzice narzekają dzieciom na dziadków, a dziadkom na wnuki. Dzieci narzekają dziadkom na rodziców… i tak w kółko. Wszyscy narzekają na wszystkich. To nic nowego. Wojna domowa od wielu wieków trwa. Dlaczego jednak to konflikt między generacją Y i wcześniejszymi stał się tak dużym problemem? Czy mamy szansę nareszcie go zakończyć? Jak tego dokonać?
Poranek. Dzwoni budzik. Wstać i wyłączyć, a może roztrzaskać telefon o ścianę? Co potem? Schować się pod kołdrę jeszcze na 10 minut, czy od razu w panice wybiec do pracy? A tam… Skrzywić się na krzywy uśmiech współpracownika (i w myślach poddawać go nieziemskim torturom), czy z uśmiechem na ustach powiedzieć, by ssss… spadał? Wyjść z biura o czasie, czy wyrabiać nadgodziny siedząc na Facebooku, bo wszyscy tak robią? Biadolić nad swoim ciężkim życiem, męcząc kolejną butelkę bliżej nieokreślonego alkoholu, czy zrobić z niej tulipan i zmierzyć się z losem?
Co jakiś czas historia rozpuszcza mgłę w ludzkich głowach, tylko po to aby mogła się powtórzyć. Efekty takiego zaślepienia to czarownice na stosach, luddyzm, komunizm i inne formy dyktatury, zaś w wersji współczesnej wysypywanie zboża na tory, zabawy wywiadem, czy wywlekanie poufnych informacji na widok publiczny – ku uciesze mas oczywiście. Wszystko w imię walki z – najczęściej nie sprecyzowanym albo spreparowanym – wrogiem.
Jesteś Cyborgiem a może Dzikim? Co musisz mieć, aby odnieść sukces dziś i uniknąć klęski jutro? Czego o rewolucji technologicznej możesz nauczyć się dzięki… rewolucji przemysłowej?
Pokolenie Y – tak, to ci infantylni, krnąbrni, niezaangażowani i roszczeniowi. Generacja X ma ich po prostu dość i najchętniej zwolniłaby wszystkich dwudziestolatków, zatrudniając na ich miejsce osiemdziesięciolatków. Czy to dobry pomysł? Sprawdź, co się może zdarzyć i czy warto millennialsów… ocalić.